Blog

Reklamy w ChatGPT od OpenAI – uruchomiliśmy kampanię i sprawdzamy, jak działa Ads Manager

Reklamy w ChatGPT przestają być wyłącznie zapowiedzią. Mieliśmy możliwość przejścia przez proces konfiguracji kampanii w OpenAI Ads Manager, dlatego sprawdziliśmy, jak obecnie wygląda panel reklamowy, jakie opcje targetowania są dostępne, jak ustawia się budżet, kreacje oraz – co szczególnie istotne dla reklamodawców – pomiar konwersji za pomocą piksela OpenAI.

Na tym etapie widać, że OpenAI buduje system zdecydowanie prostszy od Google Ads czy Meta Ads. Nie oznacza to jednak, że jest to wyłącznie prosty formularz do promowania strony. W panelu są już m.in. grupy reklam, CPM, parametry śledzące, piksel, zdarzenia konwersji oraz weryfikacja reklamodawcy.

Poniżej pokazujemy, jak wygląda to od środka i jakie są nasze pierwsze odczucia.

Ważne: artykuł opisuje wersję panelu, do której uzyskaliśmy dostęp w sierpniu 2026 roku. OpenAI może bardzo szybko zmieniać dostępne funkcje, nazewnictwo, wymagania i model zakupu reklam.

OpenAI Ads Manager – pierwsze wrażenie

Pierwsze, co rzuca się w oczy po wejściu do panelu, to jego prostota.

Jeżeli ktoś wcześniej konfigurował kampanie w:

  • Google Ads,
  • Meta Ads,
  • LinkedIn Ads,
  • TikTok Ads,

to konfiguracja reklamy OpenAI jest zdecydowanie mniej rozbudowana.

Proces podzielony jest na kilka podstawowych etapów:

  1. utworzenie kampanii,
  2. utworzenie grupy reklam,
  3. przygotowanie reklamy,
  4. przegląd ustawień,
  5. publikację kampanii.

Nie ma tutaj na razie dziesiątek ekranów, rozbudowanych strategii ustalania stawek czy ogromnej liczby ustawień znanych z Google Ads.

Z jednej strony ogranicza to możliwości specjalistom performance marketingu. Z drugiej – znacząco obniża próg wejścia dla firm, które chcą po prostu rozpocząć reklamowanie się w ChatGPT.

Jak wygląda tworzenie kampanii reklamowej w ChatGPT?

W naszym przypadku utworzyliśmy testową kampanię dla Internet Media Polska.

W konfiguracji kampanii dostępne były m.in.:

Typ kampanii: Standardowa
Cel: Zasięg
Lokalizacja: Polska
Platformy: iOS App, Android App oraz Web

Już na tym etapie widać kilka interesujących rzeczy.

Po pierwsze, reklamy mogą być emitowane zarówno osobom korzystającym z ChatGPT w przeglądarce internetowej, jak i użytkownikom aplikacji mobilnych.

Po drugie, struktura konta przypomina rozwiązania znane z innych systemów:

kampania → grupa reklam → reklama

To dobra decyzja, ponieważ reklamodawcy nie muszą uczyć się całkowicie nowego modelu zarządzania kampaniami.

Model CPM – płacimy za wyświetlenia

Na poziomie grupy reklamowej w naszym panelu widoczna była możliwość określenia stawki CPM.

W testowej konfiguracji ustawiliśmy wartość:

£2 CPM.

CPM, czyli cost per mille, oznacza koszt tysiąca wyświetleń reklamy.

Przykładowo przy CPM wynoszącym £2:

  • 1 000 wyświetleń kosztowałoby około £2,
  • 10 000 wyświetleń około £20,
  • 100 000 wyświetleń około £200.

To oczywiście wyłącznie matematyczne przeliczenie stawki. Rzeczywiste koszty, dostępność powierzchni reklamowej oraz sposób aukcji mogą zależeć od wielu dodatkowych czynników.

Samo pojawienie się CPM pokazuje jednak, że przynajmniej obecna wersja systemu jest mocno nastawiona na zakup zasięgu i ekspozycji reklamy.

Reklamy w ChatGPT – jak wygląda kreacja?

Sam format reklamy jest stosunkowo prosty.

Podczas konfiguracji dodajemy:

  • docelowy adres URL,
  • parametry zapytania,
  • tytuł,
  • opis,
  • grafikę reklamową.

W naszej kampanii wykorzystaliśmy:

Tytuł:
Agencja Marketingowa Gdańsk

Opis:
SEO, Google Ads i AI dla firm. Zwiększamy widoczność, ruch i liczbę klientów.

Do tego dodaliśmy kwadratową kreację reklamową.

W podglądzie reklama przypomina niewielką kartę sponsorowaną składającą się z grafiki, nazwy reklamodawcy, oznaczenia reklamy, nagłówka oraz krótkiego opisu.

To format znacznie bardziej natywny niż klasyczne banery displayowe.

I właśnie ten element może mieć największe znaczenie dla skuteczności ChatGPT Ads.

OpenAI ma własny Pixel

Znacznie ciekawszym elementem jest jednak system pomiaru konwersji.

OpenAI udostępnia własny kod śledzący, który można umieścić w sekcji <head> strony internetowej.

Panel generuje indywidualny:

Pixel ID

oraz kod konfiguracyjny do osadzenia na stronie.

Pod względem koncepcji przypomina to rozwiązania znane z Meta Pixel, Google Ads czy TikTok Pixel.

Po instalacji kodu możemy rozpocząć wysyłanie do OpenAI informacji o określonych zdarzeniach wykonywanych przez użytkowników.

Konwersje w reklamach ChatGPT

Sam piksel to dopiero pierwszy etap.

W panelu widoczna jest również opcja:

„Utwórz zdarzenie konwersji”.

OpenAI pokazuje przykładowe wywołanie zdarzenia:

registration_completed

czyli ukończenie rejestracji.

Do zdarzenia można przekazać dodatkowe informacje, takie jak:

  • typ zdarzenia,
  • wartość,
  • waluta.

To bardzo istotny element całego systemu.

Oznacza bowiem, że kampanie ChatGPT można oceniać nie tylko przez liczbę wyświetleń czy kliknięć, ale również przez faktyczne działania użytkowników na stronie reklamodawcy.

W przypadku różnych biznesów konwersją może być np.:

  • wysłanie formularza kontaktowego,
  • rejestracja konta,
  • zakup produktu,
  • wygenerowanie leada,
  • zapis na konsultację,
  • utworzenie konta,
  • rozpoczęcie subskrypcji.

Jak wdrożyć konwersje OpenAI?

Schemat jest podobny do innych systemów reklamowych.

Najpierw na wszystkich wymaganych stronach instalujemy bazowy kod OpenAI Pixel.

Następnie w momencie wykonania określonej akcji uruchamiamy zdarzenie.

Przykładowo:

użytkownik wchodzi na stronę → piksel zostaje załadowany → użytkownik wysyła formularz → uruchamiane jest zdarzenie konwersji.

OpenAI udostępnia również możliwość wyświetlenia strumienia zdarzeń, co powinno ułatwiać sprawdzenie, czy wdrożenie działa prawidłowo.

Dla bardziej zaawansowanych wdrożeń naturalnym rozwiązaniem będzie prawdopodobnie wykorzystanie Google Tag Managera lub bezpośredniej integracji z aplikacją.

Weryfikacja firmy przed uruchomieniem reklam

Kolejnym istotnym elementem jest weryfikacja reklamodawcy.

Przed rozpoczęciem emisji reklam otrzymaliśmy komunikat:

„Verify your business to start running ads.”

Weryfikacja obsługiwana jest przez Persona.

OpenAI informuje, że proces ma potwierdzić, czy firma może reklamować się w ChatGPT zgodnie z zasadami platformy.

W formularzu pojawiło się również wymaganie związane z numerem:

EIN/TIN.

Dla reklamodawców spoza Stanów Zjednoczonych może to początkowo powodować pewne zamieszanie, szczególnie jeżeli interfejs posługuje się terminologią kojarzoną przede wszystkim z amerykańskim systemem podatkowym.

Panel przewiduje również możliwość przełączenia konta na konto osoby fizycznej, jeżeli użytkownik nie prowadzi zarejestrowanej działalności gospodarczej.

Widać więc, że OpenAI od początku buduje proces weryfikacji reklamodawców, a nie pozwala na całkowicie anonimowe uruchamianie kampanii.

Co obecnie podoba nam się w OpenAI Ads?

Po pierwszym kontakcie z platformą największym plusem jest prostota.

Kampania nie wymaga przeklikiwania się przez kilkanaście poziomów konfiguracji.

Podstawowy proces obejmuje:

kampanię → grupę reklam → reklamę → budżet → CPM → kreację → publikację.

Drugim ciekawym elementem jest Pixel OpenAI i obsługa zdarzeń konwersji.

To sygnał, że OpenAI nie traktuje reklam wyłącznie jako dodatkowego formatu wizerunkowego.

Powstaje infrastruktura pozwalająca budować pełnoprawne kampanie performance.

Trzecią zaletą jest potencjalny kontekst reklamowy.

To właśnie możliwość wyświetlenia odpowiedniej reklamy użytkownikowi, który w danym momencie rozmawia o konkretnym problemie, może być największą przewagą OpenAI.

Czego obecnie brakuje?

Na pierwszy rzut oka system jest znacznie mniej rozbudowany niż Google Ads czy Meta Ads.

Brakuje przynajmniej w widocznej nam części panelu szeregu funkcji, które dla specjalistów PPC są standardem.

Nie widzimy jeszcze tak rozbudowanych możliwości dotyczących:

  • strategii automatycznego ustalania stawek,
  • optymalizacji pod CPA,
  • optymalizacji pod ROAS,
  • rozbudowanych grup odbiorców,
  • remarketingu,
  • szczegółowych wykluczeń,
  • zaawansowanych eksperymentów,
  • rozbudowanych raportów,
  • wielu formatów reklam.

Trzeba jednak pamiętać, że mamy do czynienia z bardzo młodym systemem reklamowym.

Google Ads rozwijane jest od ponad dwóch dekad. Meta również przez lata budowała swoją infrastrukturę reklamową.

OpenAI dopiero rozpoczyna ten proces.

Czy ChatGPT Ads mogą konkurować z Google Ads?

Nie traktowalibyśmy obecnie ChatGPT Ads jako bezpośredniego zamiennika Google Ads.

Bardziej prawdopodobny scenariusz to powstanie kolejnego istotnego kanału pozyskiwania klientów.

Google nadal ma ogromną przewagę w zapytaniach bezpośrednio zakupowych.

Jeżeli użytkownik wpisuje:

„hydraulik Gdańsk”

to Google Search Ads są niezwykle skutecznym sposobem dotarcia do takiej osoby.

ChatGPT może natomiast przechwytywać użytkownika wcześniej.

Przykładowo podczas rozmowy:

„Mam problem z ciśnieniem w instalacji. Co może być przyczyną?”

albo:

„Szukam agencji, która poprawi widoczność mojej firmy w Google i narzędziach AI.”

Właśnie takie momenty mogą stać się nową przestrzenią reklamową.

ChatGPT Ads a GEO

Dla branży marketingowej pojawia się jeszcze jeden interesujący temat.

Do tej pory dyskusja dotycząca obecności firm w ChatGPT koncentrowała się przede wszystkim wokół:

  • SEO,
  • GEO,
  • LLMO,
  • widoczności marek w odpowiedziach modeli językowych.

Reklamy wprowadzają do tego równania zupełnie nową warstwę.

Firmy będą mogły walczyć o obecność w ChatGPT dwoma sposobami:

organicznie, poprzez odpowiednią widoczność marki i treści,

oraz

płatnie, poprzez OpenAI Ads.

Przypomina to w pewnym stopniu relację SEO i Google Ads w klasycznej wyszukiwarce.

Dlatego w kolejnych latach trudno będzie analizować marketing w AI wyłącznie przez pryzmat organicznych odpowiedzi modeli.

Czy warto zainteresować się reklamami w ChatGPT już teraz?

Naszym zdaniem zdecydowanie warto obserwować ten kanał.

Nie oznacza to jeszcze, że firmy powinny natychmiast przenosić budżety z Google czy Meta do OpenAI.

Na początku znacznie rozsądniejsze będzie potraktowanie ChatGPT Ads jako nowego kanału testowego.

Pierwsze kampanie powinny odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań:

  • jaki CTR osiągają reklamy,
  • ile kosztuje ruch,
  • jaka jest jakość użytkowników,
  • jaki jest współczynnik konwersji,
  • ile kosztuje pozyskanie leada,
  • jak zachowują się użytkownicy po przejściu z ChatGPT,
  • w jakich branżach reklamy działają najlepiej.

Dopiero na podstawie tych danych będzie można realnie oceniać potencjał systemu.

Nasze pierwsze odczucia

Najważniejsze wrażenie po przejściu procesu konfiguracji jest takie, że OpenAI nie przygotowuje wyłącznie prostego placementu reklamowego, ale podstawy pełnego systemu reklamowego.

Mamy już:

  • Ads Manager,
  • strukturę kampanii i grup reklam,
  • budżety,
  • CPM,
  • kreacje,
  • dynamiczne parametry URL,
  • Pixel OpenAI,
  • zdarzenia konwersji,
  • weryfikację reklamodawcy.

To wystarczająco dużo, aby zacząć traktować ChatGPT Ads jako realny przyszły kanał performance marketingu.

Jednocześnie platforma znajduje się dopiero na początku drogi. Interfejs jest prosty, dostępnych ustawień jest niewiele, a część procesu – szczególnie kwestie weryfikacji przedsiębiorstw z różnych krajów – wymaga jeszcze dopracowania.

Najciekawsze dopiero przed nami.

Jeżeli OpenAI połączy skalę ChatGPT, kontekst rozmów użytkowników i sprawny system reklamowo-konwersyjny, może stworzyć kanał, który będzie bardzo trudny do porównania jeden do jednego z Google Ads czy Meta Ads.

To nie musi być kolejny system display.

Może to być reklama emitowana dokładnie w momencie, kiedy użytkownik próbuje rozwiązać konkretny problem.

I właśnie dlatego będziemy ten system testować dalej.